ArtCreativeFace Like Button Module
Start Kącik wspomnień O szczęśliwym życiu Sucharka-Klemensa

Zaloguj się



Przepisz kod. (aby odświeżyć kliknij obrazek)
Przepisz kod.
 * 
 ::  Kupala.Net

Jesteśmy na Facebooku

 
O szczęśliwym życiu Sucharka-Klemensa PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
wtorek, 31 sierpnia 2010 12:51

W styczniu 2006 roku trafił do schroniska domowy kocurek. Dostał na imię Sucharek, bo prawie nic nie ważył... Wyglądał na dużego, miał przedłużoną sierść, ale jak się go wzięło na ręce  to jakby powietrze podnosić. Poprzypalane futerko, jakieś strupki...

Łasił się, wtulał pod pachę. Jak przewracało się go do góry brzuszkiem, to dawał sobie brzuszek głaskać, w ząbki zajrzeć, ale to tylko było futerko i kości, w ogóle ciałka nie miał, futerko nie bardzo zaniedbane, jeszcze miękkie i puszyste.

Jego zdjęcie i smutny los opisałyśmy na forum miau i los się po raz pierwszy do Sucharka uśmiechnął. Za niedługi czas przyjechali po niego Inga i Wiesiek z Łodzi, jechali w lutym kilkaset kilometrów żeby dać mu nowy, kochający dom i nowe imię Klemens.

Klemens powoli przyzwyczajał się do nowego otoczenia, opiekunów i Georga, kocurka z którym miał dzielić dom i miłość opiekunów. Minęło sporo czasu, ale los bywa przewrotny i w 2007r Klemens zachorował, diagnoza była druzgocąca nowotwór płuc. Jednak opiekunowie nie dali za wygraną i walczyli o jego życie i zdrowie, Klemcio przeszedł dwie operacje i był  jednym  z trzech kotów w Polsce, które żyją jedynie z kawałkiem jednego płuca.Jego ukochany Pan specjalnie na czas rekonwalescencji uszył mu koszulkę.

Od drugiej operacji minęło ponad 3 lata, Klemcio wymagał monitorowania nerek, ale czuł się dobrze, uwielbiał włażenie na drzewa, schodził z nich głową w dół. Kochał cały świat...

Niestety ostatnią walkę z chorobą nerek Klemcio przegrał. Był wyjątkowym kotem, połączył przyjaźnią wielu ludzi, jego losy śledziliśmy latami na forum miau.  To jedno z ostatnich zdjęć Klemensa, nie wyglądał na wyniszczonego, ale ważył chyba tyle ile wtedy, gdy wyjeżdzł z Rzeszowa. To jego ostatni dzień po tej stronie, spędził go właśnie tak, jak lubił najbardziej, na trawie, w półcieniu, może odpoczywał przed długą drogą...

18-go sierpnia 2010 roku o godz. 8.30 Klemens odszedł na zawsze...

Inga, Wiesiu z całego serca dziękujemy za szczęśliwe życie podkarpackiego leśnego Sucharka-Klemensa

Joomla Templates and Joomla Extensions by JoomlaVision.Com
Poprawiony: niedziela, 11 września 2011 10:21
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Polecamy :