|
 2,5 letni kocurek o biało szarym ubarwieniu oraz jego ok. 1,5 roczny towarzysz o czarnym futerku. Koty zostały przygarnięte z ulicy przez młodą osobę. Oba są grzecznymi, wychowanymi w bloku kotami, umieją korzystać z kuwety, regularnie odrobaczanymi. Niestety opiekunka jest w bardzo trudnej sytuacji. Dwa miesiące temu urodziła dziecko z wadą serca. Dziewczynka przebywa obecnie w Krakowie w klinice, a jej mama razem z nią. Koty niestety zostały same. Poproszona o pomoc rodzina odmówiła jakiejkolwiek pomocy, w związku z czym Pani Livia z bólem serca zdecydowała się oddać koty w dobre ręce.
Obecnie są karmione co 2 - 3 dni przez sąsiadkę, ale i ona coraz częściej odmawia pomocy. Kociaki zamknęły się w sobie, stały się wystraszone, ale jednocześnie pragnące kontaktu z człowiekiem. Na nasz widok zareagowały bardzo przyjaźnie, szybko wyszły z ukrycia, i domagały się pieszczot.
Ta historia to tragedia i dla kotów, i opiekunki. W najgorszych dla niej chwilach zawiedli ją wszyscy znajomi i najbliższa rodzina.
Dlatego pilnie szukamy dla kotów domu, choćby tymczasowego. Nie muszą być razem, byleby znalazły miejsce, w którym codziennie dostaną miseczką z karmą i wodą.
Kontakt:
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
, tel: 512 182 032
|