Epilog : Żelka już jest w nowym domu !!!
Żelka – t akie imię nadano suczce /jeszcze szczeniakowi/ ze względu na to, że jest niesamowitą przylepką. To kochana psinka, jej oczęta wyrażają smutek i nie sposób przejść obojętnie obok niej. Suczka pojawiła się w Tarnobrzegu znikąd, ot tak po prostu ktoś pozbył się niechcianej zabawki. Chodziła od człowieka do człowieka domagając się uwagi, jedzenia - niejednokrotnie przepędzana, potraktowana kamieniem. Jednak to nie zabiło w niej ufności do ludzi. Napotkała na swojej drodze ludzi wrażliwych, którzy znaleźli dla niej kącik w kojcu, razem z innymi bezdomnymi psiakami. Wydawało się, że jest już bezpieczna – na tyle, że miała schronienie i jedzenie, aczkolwiek nie miała jeszcze swojego człowieka i domu. Wszystko zmieniło się 19 maja 2010 roku – nadeszła powódź.
 Otrzymałam telefon, że pilnie poszukiwane są miejsca dla psiaków, które są w kojcach – woda zalewa kojce, psiaki zostały zabrane do samochodu. Co z nimi zrobić? Gdzie szukać miejsc? 7 psiaków – gdzie upchać? Mimo, iż mam w domu dwa psiaki, dwa kociaki, a mieszkanie maleńkie – bez wahania poprosiłam koleżankę, by zawiozła jednego, który zgodzi się z moimi suczkami, do mnie do mieszkania. I tak przyjechała do mnie Żelka. Jest do chwili obecnej u mnie. Szukam dla niej domu, zostało mało czasu, gdyż kojce obeschły, woda opada, a Żelka ma wrócić do kojca.   To kochana suczka, bardzo mądra, w ciągu dwóch dni nauczyła się zachowywać czystość w domu. Pięknie woła, aby ją wyprowadzić na pole. Chodzi na smyczy. Ma dopiero 7 miesięcy. To jeszcze taki rozbrykany szczeniak. Bardzo kocha ludzi.
Kontakt : nr tel. 500 649 910 e-mail
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
|